lazybear
google

Answer boxy to odpowiedzi pojawiające nad tradycyjnymi wynikami wyszukiwania, wyróżnione w postaci specjalnego bloku. Ich zadaniem jest udzielenie użytkownikowi jak najtrafniejszej odpowiedzi na dany temat.

W zależności od zapytania, answer box może przybierać mniej lub bardziej rozbudowaną formę, przypominającą nieco knowledge graph (graf wiedzy). W oficjalnym przewodniku Google dla webmasterów, znajdziemy jednak informację, że answer box to: “zwykły wynik wyszukiwania, wyróżniony specjalnym układem strony”. To, czy Google zdecyduje się umieścić naszą podstronę w answer box, jest zależne od wielu czynników, które oczywiście pozostają tajemnicą.

W zależności od rodzaju zapytania, answer box może przyjmować różne postaci, m. in.

Tekstowego paragrafu z grafiką:

Listy punktowanej lub numerowanej:

Tabelki:

Rodzaj wyświetlanego answer boxu jest zależy od wpisanego pytania. Dla tabel i list będą to raczej zapytania rozpoczynające się od: “jakie są, najważniejsze, największe itd.”, natomiast dla paragrafów tekstowych: “ile, kiedy, jaka, itd.”.

Zobacz również: ↣ ↣ ↣ Twinword – darmowy research fraz kluczowych ↢ ↢ ↢

Answer box a CTR

Pozycję, którą zajmuje answer box, nazywa się czasem “pozycją zero”, w związku z wyróżnieniem między płatnymi, a tradycyjnymi wynikami wyszukiwań. Jeśli Twoja strona zostanie w ten sposób wyróżniona, teoretycznie możesz spodziewać się bonusu w postaci wyższego współczynnika CTR. Pierwsza pozycja w wynikach wyszukiwania otrzymuje około 30% wszystkich kliknięć. Jest to ogromna szansa dla stron, które nie zajmują czołowych pozycji na popularne frazy, ponieważ Google uwzględnia w answer boxach wyniki spoza TOP 3.

Answer box może się również okazać świetnym sprzymierzeńcem w walce o dodatkowy ruch z wyszukań głosowych. VOICE SEARCH to jeden z najbardziej aktualnych tematów, jeśli chodzi o nowe możliwości wyszukiwarek i przyszłość marketingu. W 2016 roku, podczas  trwającego I/O Google ujawniło, że ponad 20% zapytań w wyszukiwarce jest generowanych przez zapytania głosowe, a liczba ta rośnie każdego dnia.

Z kolei z badań przeprowadzonych przez seoclarity.net na 40 milionach słów kluczowych, wynika że:

  • 19.3 % zapytań zawierało answer box
  • Najczęstsze słowa w zapytaniach to: jak, co, najlepszy.
  • 10 najlepszych domen miało jedynie 5% udziału w rynku answer boxów
  • 67% answer boxów pobierało  informacje ze stron w TOP 2-10
  • Answer box pojawiał się częściej dla fraz z średniego i długiego ogona, które miały poniżej 1000 wyszukań miesięcznie
  • 65% zapytań zawierało od 3 do 5 słów

Wynik  badań pokazuje bardzo duży potencjał answer boxów. Przede wszystkim 19.3 % wszystkich zapytań to bardzo duża liczba, choć prawdopodobnie rzeczywisty udział w wynikach Google musi być dużo niższy, nie wiadomo np. czy brane były pod uwagę zapytania brandowe. Poza tym część wyszukiwanych fraz to słowa, które są nowe – naturalnym jest, że nie mogły być uwzględnione przy tego typu badaniach. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na mały udział najlepszych domen typu Wikipedia – z nimi było powiązanych jedynie 5 % answer boxów. Znaczy to mniej więcej tyle, że nie trzeba być internetowym gigantem, żeby zająć pozycję zero. Czyżby answer box, podobnie jak mapy Google, rządził się innymi prawami przy ustalaniu rankingu?

Zobacz również: ↣ ↣ ↣ Google informuje o zanieczyszczeniach w miastach ↢ ↢ ↢

Answer box: szansa, czy zagrożenie?

Answer box ma jedną dużą zaletę, która jest jednocześnie największym zagrożeniem dla właścicieli stron internetowych. Jak sama nazwa wskazuje celem answer box jest udzielenie odpowiedzi bezpośrednio z poziomu wyników wyszukiwań. Z jednej strony właściciele witryn mogą czuć się wyróżnieni obecnością nad listą tradycyjnych wyników wyszukiwań. Z drugiej nikt nie daje gwarancji, że użytkownicy, którym wyświetli się rozszerzony element, będą chcieli kliknąć dalej – w końcu znaleźli już odpowiedź na zadane przez nich pytanie. Gdyby zastanowić się nad tym głębiej, to jest to spójne z modelem biznesowym Google, który opiera się na płatnych reklamach PPC. Im więcej użytkowników zostanie na stronie wyszukiwarki, tym jest większe prawdopodobieństwo, że kliknie w reklamę, a Google zarobi. Zresztą answer box nie jest jedynym elementem, który miałby w tym pomóc. Każdego roku Google modyfikuje lub implementuje nowe rozszerzone elementy, których celem jest zatrzymanie użytkowników na stronie wyszukiwarki. Są to m.in.

  • panel wiedzy
  • kursy walut
  • kalkulator
  • tłumacz
  • konwerter jednostek
  • pogoda
  • przepisy
  • loty
  • odpowiedzi zaciągnięte z for (dostępne póki co w wersji angielskiej)

Szczególnie ciekawy jest ostatni przykład for. Google zasysa pytania i odpowiedzi z for, a następnie wyświetla je w ramach organicznych wyników wyszukiwań. Najciekawszym elementem jest jednak strzałka, w którą możemy kliknąć, by dostać kolejną porcję powiązanych odpowiedzi. W ten sposób wątki rozwijają się w dół, tak jakby nie miały końca. Po co korzystać z for i tracić czas, skoro wszystko znajduje się już na pierwszej stronie wyników wyszukiwań? Jeszcze innym ciekawym przykładem zatrzymania użytkowników na stronie wyszukiwarki jest panel zdrowia, który pokazuje symptomy choroby i możliwe sposoby leczenia.

Dzięki temu nie trzeba odwiedzać portali internetowych, a może nawet chodzić do lekarza. Po co, skoro o chorobie dowiemy się bezpośrednio z wyszukiwarki? Tego typu rozszerzonych elementów jest bardzo dużo i będzie jeszcze więcej. Niektóre z nich przyjdą do nas zza oceanu, a już teraz może je śledzić, korzystając np. z obszernej wizualizacji Rank Ranger.

Zobacz również: ↣ ↣ ↣ Najpopularniejsze przeglądarki i wyszukiwarki 2017 ↢ ↢ ↢

Jaka będzie przyszłość wyszukiwarki?

Na chwilę obecną nic nie zapowiada, że coś się zmieni w sposobie dostarczania informacji przez Google. Można np. gdybać, że właściciele stron internetowych zbuntują się i powoli będzie się zmniejszał udział Google w rynku wyszukiwarek. Jest to jednak mniej prawdopodobne niż to, że Pink Floydzi nagrają jeszcze razem płytę. Dlaczego? Bo Google to pieniądze. I to duże. Jedynej możliwości zmiany upatrywałbym w zmianie podejścia rządów Państw, jakiś ogromnych kar, czy zakazów, które zmniejszyłyby potęgę największej wyszukiwarki na Świecie. Ale szczerze, trudno byłoby mi się rozstać z tymi sześcioma literami w czterech kolorach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *