lazybear

W branży SEO nie brak różnego rodzaju teorii spiskowych. Nic w tym dziwnego. Osoby zajmujące się pozycjonowaniem zdążyły przyzwyczaić się, że Google rzadko dzieli się z nimi przydatnymi informacjami o zmianach w wynikach wyszukiwań. A że natura człowieka zakłada, że na wszystko jest jakieś logiczne wyjaśnienie, każdego miesiąca powstają nowe teorie na temat spadków w Google.

Nie inaczej było teraz, kiedy z indeksu Google został usunięty jeden z największych portali o marketingu w wyszukiwarkach. Chodzi o stronę Search Engine Land – portal mogący pochwalić się widocznością na blisko 1 milion słów kluczowych w ciągu jednej nocy dosłownie zniknął z Google. Jak to się stało?

O zniknięciu można było dowiedzieć się z grupy facebookowej poświęconej zagadnieniom SEO/SEM. Jeden z użytkowników napisał, że strona została całkowicie wyindeksowana. Zabrzmiało to jak żart. Nie można tak po prostu usunąć z indeksu tak dużego portalu. Ale chwila. Po wpisaniu w Google brandowej frazy: “Search Engine Land” na pierwszym miejscu nie pojawiał się portal, a związane z nim konta na serwisach społecznościowych. Coś było więc na rzeczy.

Oto zdjęcie przedstawiające komendę site, która pokazuje liczbę zaindeksowanych wszystkich wpisów w dniu usunięcia:

Gdy już dotarło do wszystkich, że portal wyparował z wyszukiwarki, pozostało jeszcze to dziwne zjawisko wyjaśnić. Pierwsza teza to oczywiście filtr od Google. Google ma możliwość ukarać stronę za różnego rodzaju niewłaściwe zachowania, sprzeczne z jego wytycznymi. Część osób doszukała się więc linków które mówiąc delikatnie, nie wyglądały zbyt naturalnie. Poniżej przykład:

Tego typu linki masowo kierowały do portalu i według części specjalistów Google miałoby ukarać stronę właśnie za ten niecny występek. Wniosek z tej lekcji mógłby więc być taki, że nie ważne jak duży prowadzisz portal, obowiązują Cię takie same reguły gry jak innych.

Okazało się jednak, że to nie linki były przyczyną wpadki, a błąd Google.

Tak, nie przesyłyszałeś/aś się. Google przez przypadek usunął z wyników wyszukiwania jeden z największych portali na świecie o SEO/SEM!

O całym procederze dowiadujemy się z oficjalnego wpisu na portalu Search Engine Land. Redakcja pisze tam:

“Google’s system misidentified our site as being hacked and thus removed it from the Google index for a period of time this morning”  

– System Google błędnie zakwalifikował naszą stronę jako zhakowaną, w związku z czym została całkowicie wyindeksowana.

Jakiś czas później jeden z pracowników Google przekazał informacje o błędzie i zapewnił, że strona niedługo powróci do wyników wyszukiwania.

To nie pierwszy przypadek błędu Google

Rok temu jeden z użytkowników Forum Google Dla Webmasterów zgłosił tajemniczy spadek jego strony w wynikach wyszukiwania. Tam również zastanawiano się nad możliwościami otrzymania filtru za nienaturalne linkowanie. Okazało się jednak, że to zwykły błąd Google:

Premierze, jak żyć?

Jeśli prowadzisz biznes w internecie i większość ruchu prowadzi z wyników organicznych, mam dla Ciebie złą wiadomość: w wyniku błędu Google możesz z dnia na dzień stracić większość swoich klientów. Dobra wiadomość jest taka, że możesz zgłosić to do Google, a on usunie usterkę. No chyba, że nie usunie. Wtedy masz problem 🙂

Lazybear.pl to blog, który powstał w 2016 roku. Od tego czasu publikuję na nim artykuły z pogranicza technologii, nauki i marketingu. Szczególnie zapraszam do odwiedzenia sekcji dla początkujących wordpressowiczów. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj coś dla siebie 🙂

Za każdym razem gdy ktoś nie udostępni pomocnego materiału, gdzieś na świecie płacze mały niedźwiadek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *